Felietony człowieka znudzonego ludzkością
Kategorie: Wszystkie | Czerwone pigułki | Miasto | Obyczaje | Polityka | Przemyślenia
RSS
sobota, 28 stycznia 2012
Czytając, oglądając i słuchając obecnej burzy w internecie nie mogę powstrzymać się od wrednego, pełnego samozadowolenia uśmiechu. Niestety mam rację. Cholera...
niedziela, 01 stycznia 2012
Pajączek wyrusza w sentymentalną podróż w głąb Otchłani Mającej Pluszaczka po to aby znaleźć Duszy Świąt oraz Ostatnią Noc. Gościnnie pojawia się Małpka-Diler.
niedziela, 11 grudnia 2011
Czyli Pajączkowe refleksje na temat tego jak ludzie zrywają oraz jak media reagują na parę rzeczy. Plus czemu bycie debilem jest glamour.
niedziela, 04 grudnia 2011
Długo zbierałem się do tego, jednak grzeczne tematy mnie nudzą i nie opuszczają ciepłego miejsca na dysku albo i mej durnej głowy. Wszak nie można pisać tylko o metrze czy o cenie skupu żywca w Ugandzie. Czas na wroga numer jeden, kłamcę i gnoja. I nie, nie mówię o Słoneczku.
sobota, 12 listopada 2011
Tak, wiem że miałem pisać co tydzień a nie parę ale czas nie jest z gumy i nie da się tego tak zrobić, aby miało ręce i nóżki. A dzisiejszy odcinek poświęcamy dwóm zagadnieniom i nie związanymi z bandami lewactwa atakującymi legalne marsze (jak kogoś interesuje to felieton z poprzedniego roku dalej aktualny).
niedziela, 16 października 2011
Podstawą komunikacji miejskiej jest metro vel tuba vel te cholerstwo. Podstawą przeżycia w nim jest umiejętność robienia łokciami, wzmocnione buty i umiejętność mordowania za pomocą zębów.
niedziela, 09 października 2011
Nie, nie chodzi o te, które są teraz w kraju kiełbasy wyborczej, gdzie lud wybiera kto będzie lud okradał w imię ideałów i pustych sloganów. Żartowałem.
wtorek, 09 sierpnia 2011
Po urlopie od pisania należy wrócić. Długo szukałem dobrego tematu na powrót. I oto on... idealny, żywy, kopiący oraz gorący jak pogorzelisko po ukochanym domu towarowym.
sobota, 21 maja 2011
Tradycyjnie następuje już koniec świata, czyli zagłada, apokalipsa, wygrana prawicy w jakiś wyborach, obniżka podatków i prawdomówni politycy.
środa, 18 maja 2011
Czemu zawsze poszkodowany jest ten, co stoi po stronie prawa a nie je łamie? Oraz jak daleko posunie się troska władzy o to, abyśmy nie mogli normalnie działać jako jednostki. Plus nieco o hipokryzji.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7